Dnia 24 lipca roku pańskiego pojechaliśmy rodzinnie na Hel. Deszcz nam również często towarzyszył. Zjadłem rekina. Lepiej zjeść rekina, bo jak rekin zje ciebie, to już raczej można nic nie jeść. W końcu udało mi się live zobaczyć okręt podwodny. Wszelkie znaki na niebie i zdjęciach wskazują iż była to polska łajba. Do tego troche armat… Trafiliśmy na akcje promocyjną Willa Axe – wrażenia pozostawiam wam, -> więcej na zdjęciach: Willa Axe Hel

%d bloggers like this: