Po wielu próbach udało się, zaktualizować telefon z poczciwego KitKata do wersji Marshmallow, czyli z 4.4.2 do 6.0 Cały bajer polegał na tym, że nie bardzo chciałem, albo umiałem uzyskać root w telefonie, czyli uprawnienia które umożliwiają nadpisywanie oryginalnego oprogramownia i totalnego grzebania w telefonie. Jako, że aktualizacja powinna przyjść systemowo – z jakiejś przyczyny nie można było jej zainicjować, trzeba było telefonikowi pomóc. Pomogłem. A mi pomógł internet.

Przedarłem się przez wiele stron, na których było opisane, co i jak robić – niewiele to pomagało, w końcu doszedłem do takiego etapu, że telefon zaczął się samoczynnie restartować i wchodzić w tryb serwisowy – no to ładnie – pomyślałem, ma po telefonie. Ale udało się z tego problemu wyjść.

W końcu trafiłem na tę stronę gdzie wszystko było klarownie opisane, i co najważniejsze – działało.

Więc jest, Marshmallow – telefon działa odrobinę szybciej -a jako że to zauważam – jest na duży plus, gdyż wcześniej nie narzekałem na jego szybkość. Bateria trzyma lepiej – co prawda nie obyło się bez walki z Google Play – ale obecnie wszystko jest włączone, lokalizacja również, a telefon bez ładowania wytrzymuje dwa dni. O tak, nie jest to jakiś tam rewelacyjny dni, ale przyjmując, że wifi jest włączone, facebook, instragram, i kilka innych aplikacji zaspokaja mój głód informacji i wrażeń przez cały dzień, a w międzyczasie jeszcze poczytam książeczkę, popstrykam zdjęcia, to uznaje to za dobry wynik dla mnie.

%d bloggers like this: