Wiele jest wynalazków, które w ostatnich latach usprawniły nasze życie, codzienne lub odświętne. Ale jeden z nich jest szczególnie przyjazny i pomocny. Mowa tu o paczkomatach.

Późna godzina wieczorna, na spokojnie pakuje paczkę, wpisuje na stronie dane odbiorcy (nawet nie muszę znać jego adresu czy nazwiska, wystarczy telefon, mail i kod pocztowy) logowanie do płatności i po chwili mam gotowy druczek do naklejenia na paczce. Potem jeszcze tylko krótki spacer do paczkomatu i bez kolejek, w dowolnej porze mam nadaną przesyłkę, która jutro, najpóźniej pojutrze będzie u odbiorcy. Cud miód i orzeszki.
A najfajniejsze jeszcze w tym jest cena usługi. Niecałe 10 zł nawet dla dużych przesyłek (kilkanaście kg)

Oczywiście są ograniczenia rozmiarów, trzeba samemu dźwigać do paczkomatu. Ale jestem niezależny od nikogo. Nie muszę na nikogo czekać, umawiać się. Wszystko zależy wyłącznie ode mnie.

e833b90a20f2003ecd0b470de7444e90fe76e6d21cb1184193f4c0_640_package-1

 

%d bloggers like this: