20 lat trwały poszukiwania filmu, który widziałem w dzieciństwie w kinie.Przeszukiwanie tytułów filmów z tamtego okresu, poszukiwania na forum filmwebu, pytania znajomych – nic nie przynosiło skutku.Film (S-F) w skrócie: do ziemi zbliża się tajemniczy obiekt, który jak odkrywają naukowcy szuka czegoś na naszej planecie. Szybko okazuje się, że szuka wielorybów, przeszukując falami dźwiękowymi imitującymi śpiew wielorybów oceany i morza. Ale na wskutek postępu cywilizacyjnego, wielorybów już niema. Dzielna ekipa wyrusza więc do PRZESZŁOŚCI aby sprowadzić parkę i niech kosmici się odczepią. Ze szczegółów zapamiętałem, że ich statek mógł być niewidzialny (scena z samozgnieceniem się pojemnika na śmieci) oraz iż podróż do przeszłości i z powrotem odbywała się wokół słońca) A statek obcych był czarny, podłużny i nie miał okienek :D. Tytuł filmu kojarzył mi się: powrót do domu.Niestety nikt nie kojarzył lub nie chciał skojarzyć.Ostatnio poszukiwania postanowiłem zacząć inaczej. Postanowiłem przeszukać strony ze spisami WSZYSTKICH filmów S-F dotyczących podróży w czasie w poszukiwaniu słów: wieloryb, waleń.Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, iż cały czas poszukiwałem błędnego słowa po angielsku określającego wieloryba, poprawne to oczywiście whale – efekt? po około 5 minutach znalazłem tytuł filmu. Szok był niesamowity. Okazało się, że jest to jedna z części Star Trek, a dokładnie część IV – The Voyage Home. Zbieram siły i wspomnienia aby uraczyć się seansem filmu, który tak długo poszukiwałem.Teraz zastanawiam się, co innego mogę szukać 🙂 w końcu jakiś cel w poszukiwaniach trzeba mieć zawsze.

%d bloggers like this: