Home » Archive

Articles Archive for Luty 2007

W sieci znalezione »

[28 lut 2007 | No Comment | ]

* Facet jest jak kawa: Najlepszy jest silny, gorący, pełen subtelnego smaku i nie pozwala ci zasnąć przez cala noc.
* Facet jest jak cement: po położeniu trzeba dużo czasu żeby stwardniał.
* Facet jest jak batonik czekoladowy: Słodki i pierwsze co robi to dobiera ci się do [...]

Prywatnie »

[26 lut 2007 | No Comment | ]

Już gipsu trochę mniej, ale nadal pancerna ręka. Ale odliczam już dni, mam nadzieję do pełnej wolności. Wspieram rehabilitacje ręki maszynką do ćwiczenia mięśni. Zaciskanie i rozluźnianie paluszków. Jakoś idzie, ale z przerażeniem stwierdziłem, że lewa ręka radzi sobie lepiej. No ale duużo ćwiczeń przede mną.
Dziś wspomogłem wiedzą w zakresie konfiguracji routera jedną [...]

Prywatnie »

[21 lut 2007 | No Comment | ]

A gdzieś tam wśród tych wszystkich fatałaszków, cudowny cyrkiel.

Ostatnio oglądając na Discovery jakiś program z cyklu zabili go i uciekł, zauważyłem pewną walizkę. I może nic w tym by nie było ciekawego, gdyby nie ten przedmiot w niej znajdujący się Po co na miejscu zbrodni znajduje się CYRKIEL [...]

Prywatnie »

[17 lut 2007 | No Comment | ]

Ten tydzień był bardzo obfity w wydarzenia, walentynki, tłusty czwartek, dzień kota, badanie poziomu cukru. Walentynki to już dawno, tłusty czwartek zakończył się 4 pączkami i prawie 2 litrami mleczka. W dzień kota badałem poziom cukru.

Prywatnie »

[14 lut 2007 | No Comment | ]

Jak już gdzieś kiedyś wspomniałem, trzeba tak kochać, aby każdy dzień był jak walentynki. Dziś miałem misję, a właściwie trop, krok po kroku zbliżałem się do rozwiązania zagadki i niespodzianki. Jedna wskazówka mówiła gdzie jest następna. Trochę połaziłem po mieszkaniu, ale w końcu HURA! dotarłem… słodkości były mi ofiarowane. Cmok dla mojej WALENTYNKI.

Prywatnie »

[13 lut 2007 | No Comment | ]

Po tym jak złamałem rękę, zadzwonili do mnie, że jednak załapałem się na testowanie 4 operatora komórkowego. Ok, krótkie szkolenie, podpisanie umowy, (wypisywać jej nie musiałem, jednak kalectwo daje pewne przywileje tfu.), dostałem telefon i bawić się. No to się bawię. Ściągam gry, mms wysyłam, przeglądam strony. Na tyle ile jedna ręka jest w stanie [...]

Prywatnie »

[13 lut 2007 | No Comment | ]

 Tak mniej więcej od miesiąca mam rękę w gipsie. Wichura, wywrotka i gotowe. Do tego prawa. NIC nie mogę zrobić normalnie. Pisanie na klawiaturze jedną ręką było zabawne przez pierwsze 20 minut. potem to już ciężka praca. Nawet buty ciężko zawiązać, i nie odbywa się to bez odpowiedniej dawki bólu. A lekarz nadal nie może [...]

Prywatnie »

[12 lut 2007 | No Comment | ]

Tak to jest, że zawsze ktoś musi zacząć pierwszy, albo napisać pierwszy wpis. Ale po co? No żeby się przedstawić i żeby inni mogli wiedzieć kim jest. Drugie ale po co? Przecież mnie znacie. A ten kto nie zna, ma dużo czasu żeby poznać.